Bmw zrelaksowane czeka na poprawę pogody a tym czasem rex wrócił na warsztat. Postanowiłem zrobić tarcze kotwiczna. Z dwuwymiarowego uchwytu wyciętego z blachy trzeba było zrobić trzeci wymiar. Acetylen był dłutem a ja rzeźbiarzem.  Materiał poddał się sile weny twórczej i czekał na berklowanie :). Otwory podfazowałem do stożka tak by wprasowany nit dodatkowo się klinował. Te mniejsze nity obsady tarczy zlicowałem te duże wyszlifowałem zostawiając jednak trochę mięsa.  Całość wyszła satysfakcjonująco i wydaje mi się ze Wilhelm Gutbrod byłby zadowolony. Jeszcze czeka mnie wykonanie łącznika tarczy z widelcem (to jest stosunkowo skomplikowany element) i dalsze elementy tarczy do mocowania szczęk cdn…

20160107_184351 20160107_184917 20160107_201334 20160107_210446