Mocno się zmobilizowałem do roboty na wszystkich frontach. BMW jest już polakierowane i Hoffman przywiezie mi ją we wtorek dlatego Rexa muszę pilnie postawić na kołach a to morze pracy. Zacząłem od poskładania łożysk i piast. Ocynkowane klamoty wyskoczyły jak w macice. Nie trzeba było ich cynkować bo są schowane jednak zrobiłem to bo widziałbym je oczami duszy.
Następnie tokarka tak zakręciła ze w okolicy aż były turbulencje. Stoczyłem obsadę przedniej tarczy kotwicznej do pożądanej wysokości.  Zabrałem się do tylnego koła. Zrobiłem wszystkie dystanse i tuleje z należytą precyzją. Po zmontowaniu   wygląda to jak oryginalnie  piasta na łożyskach rowerowych. Musze ponitować przednia tarcze kotwiczna i podoginać jej zaczep do zawiasu. Ten zaczep jest dokręcany za pomocą wahliwego łącznika i śrub drążonych pod kalamitki. Musze to w najbliższym czasie wystrugać. Będzie acetylen w ruchu.

20151030_182545 20151031_132755 20151031_133424 20151031_193431 20151031_201127 20151031_203327 20151031_205929 20151031_213508 20151031_213822 20151031_215642