Od drobnej uszczelki ze skóry pod korek się zaczęło. Rozgrzewka jest wskazana przed większą robota. Postanowiłem zabrać się za zanitowanie siedzeń i poskładanie ich w całość.  Pomimo że nawet nity trzeba było przerabiać to nie zniechęcałem się i parłem do przodu. Dorobiłem wszystkie brakujące rupiecie jak ośkę obsady przedniej siodła tulejki dystansowe itd. No i proszę miejsce dla pana z panią jest 😉 ponitowane podokręcane można zasiadać. No ale żeby pasażer miał gdzie nogi położyć musiałem zamontować podłogi tylne a jak podłogi to i „kominy” trzeba było zamontować bo są łapane ta sama śruba. Następna rozgrzewkę już mam zaplanowana. Będę montować korek do baku a potem robił linki.

20151129_181227 20151129_183706 20151129_202209