Była robota do zrobienia wiec ja zrobiłem. Mocowanie przednie siedzenia wyrzeźbiłem. Myślę że proces wykonania tej części pominę bo podobne rzeczy już opisywałem. Cięcie toczenie szlifowanie spawanie wiercenie piłowanie i muza dudniąca ze wzmacniacza jak trzeba. Zależało mi na tym by wyglądało to jak z jednego kawałka. Pasowność i estetyka to oczywisty aspekt. Siedzenie zamontowałem. Z rupieci wygrzebałem stare sprężyny o odpowiedniej długości. Ochydne ale na ten moment wystarcza. Zastąpią je nowe które rozrysuje i zamówię w Poznaniu. Oryginalne powinny się zwęża ku dołowi i takie też będą.

20160131_140200 20160131_152535 20160131_164820